Witam kolegę "Vermilion "
Vermilion napisał(a):
Druga sprawa to zasada dzialania katalizatora - katalizator nie sluzy redukcji CO2, lecz przeksztalceniu CO w CO2 i eliminacji NOx.
Faktem jest że nie znam się specjalnie na katalizatorach jak również nie posiadam doktoratu z wiedzy o przepływkach.
Pisząc o normach posiłkowałem się naturalnie wiedzą zawartą na www. Pozwolę sobie wkleić:
Europejskie normy emisji spalin
W Europie wszystkie nowe modele samochodów są poddawane szeregowi prób technicznych wymaganych prawem w celu zapewnienia, że przyczynią się do czystszego środowiska poprzez ograniczenie poziomu zanieczyszczeń. Próby te obejmują normy emisji spalin, które od początku lat 90. ubiegłego stulecia stają się coraz bardziej rygorystyczne. Normy emisji znane są jako Euro I (od 1992 r.), Euro II (od 1996 r.), Euro III (od 2000 r.) i Euro IV (od 2005 r.). Wszystkie samochody Toyoty spełniają wymagania normy Euro IV.
W poniższej tabeli przedstawiono dozwolone poziomy zanieczyszczeń:
Europejskie standardy emisji, dla pojazdów osobowych, g/km
Year CO HC HC+NOx NOx PM
Diesel
Euro 3 2000.01 0,64 - 0,56 0,50 0,05
Euro 4 2005.01 0,50 - 0,30 0,25 0,0025
Benzyna
Euro 3 2000.01 2,30 0,20 - 0,15 -
Euro 4 2005.01 1,0 0,10 - 0,08 -
Z tabelki wynika że diesel euro3 dla CO w 2000 roku miał 0,64
benzynka euro 4 w 2005 roku miała 1,0
Logicznie analizując ........i dlatego napisałem że poszedł bym o zakład że moja 320d cr bez kata wypluwa z siebie mniej CO niż poniekąd piękny 6 cylindrowy silnik kolegi "moteq"
Wiem faktycznie robienie dziurki w przepływce u niektórych może wywołać szok.
Nie chciał bym również uchodzić tutaj za jakiegoś destruktora ,niszczyciela głoszącego "herezje" czy brednie. Dlatego zamieszczę w tym wątku logi dynamiczne i wykresy z nich + jak i gdzie to zrobiłem

mojej przepływce.