Witam.
Mam 535i m62b35tu. Zrobiło się chłodniej i zauważyłem, że przy zimnym rozruchu potrafi puścić niebieskiego dymka. Jak wyjmę bagnet na pracującym silniku to słychać dziwne odgłosy. Zdjąłem pokrywę odmy od tyłu kolektora ssącego - jest w kolektorze trochę oleju. Do membrany się nie dostawałem bo czułem, że połamię obudowę.
Mój problem polega na tym, że w kolektorze jest jakaś plastikowa rurka, której nie da się wyjąć bo jest długa, a która lata luzem po całym kolektorze. Jak i gdzie ją wsadzić. Nie da się jej nigdzie umocować. Czuję, że bez wyciągania kolektora się nie obędzie

.
Czy wymiana tej pokrywy z membraną pomoże na poranne dymienie?
pozdro