|
Witam, mam bmw e39 523i z 97 roku. Autko zakupilem jakos 3 miesiace temu, wszystko bylo okej do pierwszego mycia, mianowicie po intensywnym spryskaniu woda alufelg zapalila mi sie kontrolka od kontroli trakcji (oznaczona u mnie w aucie skrotem ASC) i nie moglem jej wylaczyc. Jednakze po kilku h stania na sloncu wszystko wrocilo do normy, tak jakby czujnik przyschnal i samo sie naprawilo. Problem wrocil niedawno przy obfitych opadach deszczu, z mala roznica razem z kontrolka ASC zapalil sie takze ABS. Praktycznie za kazdym razem przy wiekszym deszczu tak sie dzieje. Ostatnio pojechalem na komputer, zeby sprawdzic ktory to czujnik, pokazalo ze tylne lewo kolo. Sciagnelismy wszystko po tamtej stronie, dostalismy sie do czujnika, jednakze nic nie wskazywalo na to, zeby byl uszkodzony. Przeczyscilem go i schowalem glebie za nadkole. Trzy dni pozniej zaczal padac snieg, standardowo znowu zapalily sie kontrolki, tylko tym razem z mala roznica nie palily sie kilka h tylko 3 dni, a po zgasnieciu mialem przez kilka dni problem, ze co jakis czas praktycznie non stop dzialal ABS tj. nawet na suchej nawierzchni przy malej predkosci podczas hamowania pulsowal pedal hamulca. Co jest najbardziej dziwne podczas mycia auta zapala sie tylko kontrola trakcji, a przy deszczach jeszcze ABS. Z tego co sie orientuje to za obie funkcje odpowiedzialny jest ten sam czujnik, wiec co moze byc przyczyna? Mam nadzieje ze bedzie ktos wstanie pomoc, bo walcze z tym juz od miesiaca. Pozdrawiam
|