Witam!
Jak w tytule, ostatnio pojawiły mi się dwa problemy:
1. Na początku (co i tak rzadko się zdażało, teraz coraz częściej) pojawił się porblem przy odpalaniu, mianowicie - czasem kiedy kręce nie odpala, jak by paliwo nie dochodziło, kiedy już zdaży mi się takie coś jedyną możliwośćią jest odpalanie z równoczesnym dodawaniem gazu aż zaskoczy. Zdaża się to bardzo przypadkowo (random), bez szczególnego wzoru.
2. Dosłownie przedwczoraj pojawił się kolejny syndrom (przypuszczam że ta sama usterka może powodować oba problemy), mianowicie - kiedy nagle/gwałtownie dodaje gazu gdy auto jest na luzie, bądź gdy ruszam, obroty spadają. Dziś np. miałem taką przygode że ruszając na światłach, tak mi spadły obroty że zgasł... Kiedy już dojeżdżałem do domu (domyślam się że się rozgrzał, chociaż przez cały czas temperatura silnika byłą na połowie wskaźnika) i na postoju popróbowałem pogazować, problem znikł...
Doradźcie co to może być.

Chciał bym auto oddać do mechanika w poniedziałek, ale fajnie by było mieć jakieś pojęcie co i jak żeby skóry ze mnie nie zdarł...
Pozdro i z góry dzięki za odp!