Witam, mój problem wygląda następująco leciałem autostradą z dosyć dużą prędkoscią nagle coś szarpneło i auto osłabło, turbo nie działa w ogole mam wskaznik od doładowania i nawet sie nie rusza. Auto jezdzi normalnie, jest minimalny dymek czarny jak sie gazu daje za nim, spalanie w normie jedyny błąd jaki sie pojawił to Regulator cisnienia powietrza doładowania ale nie wiem czy juz wczesniej go nie miałem. Dodam że jeżdze juz 2gi dzien bez turbo i nic sie nie dzieje. Jedynie wydech głosniej pracuje bo spaliny zamiast isc do turbo idą w wydech. Patrzyłem dziś na węzyki i na moje oko wszystkie są całe , gdzie znajduje sie ten regulator cisnienia powietrza doładowania? Czy to ten w kolektorze? czy przy turbo? Myslałem że moze turbo padło, ale zero dodatkowych dzwieków, nie kopci na biało tylko minimalnie czarno podczas jazdy
Dodam że silnik 3.0D M57n