Witam serdecznie forumowiczów.
Od jakiegoś czasu śledziłem to forum, jednak nie posiadałem konta. Bardzo mi się podoba tutejsza atmosfera, oraz to że na wiele nawet zawiłych pytań znajdzie się zawsze jakaś odpowiedź.
Z góry mówię, że jesli założyłem temat w nieodpowiednim miejscu, to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym (mam nadzieję) posiadaczem BMW E46 2.0D 150km 2003r.
Auto zakupiłem od Niemca, spod domu. Na wszystko były faktury (wymieniona 55 tyś km temu w serwisie dwumasa/turbo) itd. Także myśle, że dosyć dobry wybór.
Do rzeczy:
Już drugi raz zauwazyłem, że wyjeżdzając z ronda przy większej prędkości słychać jakieś delikatne stuknięcie, po czym auto na wolnych obrotach zaczyna znacznie drgać, obroty falują między 0.5 a 1, po zgaszeniu i ponownym odpaleniu auta wszystko wraca do normy. Faktem jest to, ze z lekkim impetem wyjechałem z tego ronda i było mokro, jednak sądzę że tył-napęd powinien delikatnie zarzucić tyłkiem i po problemie. A tu takie jajca

.... Mam nadzieje, że to nic poważnego.... Pozdrawiam serdecznie!