|
Powyżej 4000 obrotów słychać takie bardzo szybkie uderzenie się metalu o metal, nie wiem dokładnie jak to opisać. Coś bardzo podobnego do grzechotania vanosów, ale z tego co wiem to vanos jak grzechocze to na niższych obrotach. Jak zobaczyłem łańcuch to od razu pomyślałem, że to on jest winowajcą. Zawsze myślałem, że łańcuch musi być napięty, ale jak kolega wyżej mówi, jednak nie zawsze tak musi być. Jest jakiś inny sposób na sprawdzenie tego? Czy muszę znowu rozbierać pokrywę zaworów i patrzeć z drugiej strony czy jest luz? Nie słychać tego bardzo głośno, tak naprawdę ciężko się wsłuchać w to. Dopiero jak otworze dach (cabrio) to słychać delikatnie, ale nie jest to głośne. Na postoju jak przytrzymam gaz powyżej 4000 to też słychać. Przebieg mam 210 tys. Potwierdzony. Niby poprzedni właściciel wymieniał łańcuch, tylko nie wiem który.
|