Drogi forumowiczu, przed założeniem nowego tematu proszę o skorzystanie z opcji szukaj. Jeśli to nie przyniesie efektu i nie uzyskasz odpowiedzi na twoje pytanie, odśwież istniejący podobny temat a jeżeli takiego nie ma, możesz założyć nowy temat. Proszę jednak o poprawne tytułowanie tematów,posty o tytułach "Pomocy " będą poprawiane bądź usuwane.
Proszę również o poprawne tytułowanie tematów: [Exx] Tytuł tematu
Tematy źle nazwane, będą usuwane, bez komentarza ani informacji
Tematy związane z ze starszymi modelami BMW takimi jak E36, E34, E32, E12 etc. prosimy zakładać w dziale Young & Oldtimery
Tytuł: [E46] Maglownica? Poduszki? Tarcie i drżenie.
Napisane: 13 czerwca 2018, 19:47
Pierwsze kroki
Posty: 8 Lokalizacja: Łódź Moje BMW: E46 Kod silnika: M47N
Cześć wszystkim. Jestem tu nowy i mam poważny problem. Mój wóz to e46 320d 150km 2003r. Wracając dzisiaj z pracy dotknęło moja bumie coś nieprzyjemnego. Opisze sytuacje. Stoję na skrzyżowaniu, czekam na zielone. Zapala się zielone, ruszam dynamicznie, dosyć zrywnie w prawo, skręcam kierownica prawie do końca w prawo i nagle słyszę jakieś uderzenie na przedniej osi. Po czym staje i samochód dziwnie drży, jak nigdy. Ale pracuje normalnie. Po uderzeniu któreś koło albo oba boksowało, albo tarło do zatrzymania się. Po przejechaniu około 50 metrów i pokreceniu kierownica wszystko wróciło do normy. Odczucie z środka samochodu wyglądało tak jakby skręcone koła tarly o asfalt pchane przez tył. Jadąc po uderzeniu przez te 50metrow czuć było jakby kierownica była prosto a coś hamowało koła przed wyprostowaniem. Wspomaganie było cały czas. Później po jeździe próbnej przy gwałtownym ruszeniu ze skrzyżowania w prawo dla sprawdzenia problem znowu powrócił i w taki sam sposób odszedł. Ciężko jest to wyczuć, tzn co to może być, a boje się robić tak cały czas, żeby tego nie popsuć całkowicie. Przy spokojnym, wolnym ruszaniu problemu nie ma. Czy przy skręcaniu w lewo się tak dzieje? Nie wiem, boje się sprawdzać.
Co do części i układu kierowniczego. Wszystko z przodu nowe, oprócz drążków, ale nie były do wymiany, ponieważ bym je wymienił jak było wszystko robione, czyli: kompletne wahacze z tulejami, amortyzatory z poduszkami w kielichu, końcówki drążków. Ogólnie samochód posiada jeszcze nowe całe kompletne sprzęgło z dwumasa (komplet luk ze sklepu).
Płyn od wspomagania poziom idealny, ale co do jakości obawiam się, ze jest do wymiany, dziwnie brązowawy, mętny kolor i śmierdzi spalenizna. Co do pompy chyba ok, nie wydaje jakieś dziwnych dźwięków chociaż poczekam na wasze opinie.
I najważniejsze, Czy za to co mnie spotkało może być winna MAGLOWNICA? Dopiero w poniedziałek pojadę do znajomego na podnośnik i będziemy szukać, ale najpierw chciałby zapytać was. Może to poduszki na silniku, może od dynamicznego skrętu aż majda silnikiem? Zamieszczam wam filmik, na którym chyba słychać popsuta maglownice, auto zgaszone w garażu.
Tytuł: Re: [E46] Maglownica? Poduszki? Tarcie i drżenie.
Napisane: 13 czerwca 2018, 20:48
Pierwsze kroki
Posty: 8 Lokalizacja: Łódź Moje BMW: E46 Kod silnika: M47N
W poniedziałek jadę na stacje do znajomego i będziemy sprawdzać, ale w zawieszeniu na 99% jest wszystko ok, ponieważ na przestrzeni max 1-3miesiecy było naprawdę dużo wymieniane i sprawdzane czy nie ma nigdzie luzów. Stawiam na naglownice, albo poduszki silnika. Tylko dlaczego tak się dzieje przy ostrym ruszaniu w prawo? Bo chyba dyfer nie będzie dawał takich objawów które czuć z przodu, albo wał? Bo przecież przy ostrym ruszaniu prosto tez by się tak działo, a auto idzie gładko jak pershing. A te odgłosy na filmiku na co wskazują?
A czy ten stukot ginie po odpaleniu silnika ? Jak tak to maglownica do skasowania luzu. Magiel ma śrubę kasującą luz i można nią najpierw podciągnąć trochę.
Jak po odpaleniu auta nadal stuka to któryś drążek lub końcówka jest załatwiona.
Tytuł: Re: [E46] Maglownica? Poduszki? Tarcie i drżenie.
Napisane: 21 czerwca 2018, 12:17
Pierwsze kroki
Posty: 8 Lokalizacja: Łódź Moje BMW: E46 Kod silnika: M47N
Jeśli komuś by to pomogło to winowajcami były dwie poduszki pod silnikiem. Obie były rozerwane. Tzn., górna cześć ze śruba byla wyrwana od korpusu poduszki w obu poduszkach, czyli nie było poduszek pod silnikiem. Także przy ostrym ruszaniu w prawo czy w lewo silnik się tak mocno kołysał, ze aż o coś zahaczał itp., stad te uderzenia, wibracje itp. Zamówiłem dwie lemfordera (numery części: lewa 22845, prawa 29823) koszt lewa 160zl, prawa 200zl i jak ręka odjął. Do zamknięcia.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 37 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników