Witam serdecznie, od zakupu auta miałem problem z miękkim gąbczastym hamulcem. Poszedł nowy płyn, potem nowy płyn i przewody elastyczne. Nic się nie zmieniło. Czasem po odpaleniu jest bardzo wysoko i twardo tak jak być powinno a czasem czuje że się wciskam głęboko i nisko zaczyna hamować bez wyczuwalnego miejsca. Układ wężyków podciśnienia mam wymiony. Klocki i tarcze są.
Do tego dziś sprawdzałem olej i coś mu tak zaczęło syczec i szumieć. Czy to dolot bo podobnie brzmiało to w m54 czy w M57 też tak może być? Czy to syczenie nieszczelności
https://youtu.be/l7YKLmgisPsŚciągałem kolektor ssący i nic nie znalazłem. Jak zakrywam ręką Egr i klapkę gaszące to cichnie tak jakby to że środka leciało. Wężyk do Egr cały chyba ze sama gruszka czy ten zbiorniczek gdzieś ma nieszczelność.
Mam wrażenie że lepiej jest jak jest zimno rano i chwilę po odpaleniu pedał jest twardszy. Do tego nie wiem czy to kwestia zapowietrzania czy raczej tego że skok hamulca jest spory bo jak pod pompuje na postoju to hamulec nie twardnieje tak mocno, ale np długie hamowanie i kilka razy nacisnę to mam wrażenie że jednak twardnieje.