BMW Sport

Forum dyskusyjne fanów marki BMW

Teraz jest 8 lipca 2026, 18:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Regulamin działu


Drogi forumowiczu, przed założeniem nowego tematu proszę o skorzystanie z opcji szukaj.
Jeśli to nie przyniesie efektu i nie uzyskasz odpowiedzi na twoje pytanie, odśwież istniejący podobny temat a jeżeli takiego nie ma, możesz założyć nowy temat. Proszę jednak o poprawne tytułowanie tematów,posty o tytułach "Pomocy " będą poprawiane bądź usuwane.



Proszę również o poprawne tytułowanie tematów:
[Exx] Tytuł tematu


Tematy źle nazwane, będą usuwane, bez komentarza ani informacji


Tematy związane z ze starszymi modelami BMW takimi jak E36, E34, E32, E12 etc. prosimy zakładać w dziale Young & Oldtimery



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [E90 330i]Czy czas na nowe wtryskiwacze? Problemy z N53
PostNapisane: 8 lipca 2026, 15:33 
Offline
Pierwsze kroki

Posty: 5
Moje BMW: E90 330i
Poszukuję pomocy, bo już nie wiem za co się zabrać :mur: . Autko długi czas śmigało jak trzeba (po wycięciu drugich katalizatorów i założenia NOXEMa), choć z trybem uwarstwionym różnie bywało. Niedawno nagle wszystko naraz zaczęło szwankować (no ale tak to chyba jest z tymi cudeńkami) - nierówna, ciężka praca i wibracje na zimnym silniku, wypadnięcia zapłonu, ogromne zużycie oleju (do poziomu że w 100 km ubyło aż 1L), a równocześnie coraz gorsze zachowanie pod obciążeniem na niskich obrotach i oczywiście ciągle wyłącznie tryb homogeniczny.
Zrobiłem wielki serwis: wymiana oleju (z valvoline vr1 racing 5w50, który lał poprzedni właściciel :szok: i przy wcześniejszym serwisie nawet się nie zorientowałem, że to błędna lepkość, na shell helix 5w40) z płukanką, nowy czujnik poziomu oleju, nowe świece i inne drobne rzeczy zupełnie nie związane z tymi problemami.
I już tłumaczę co wiem na ten moment... Ten ogromny ubytek oleju wynikał z tego, że dolałem za dużo, kiedy stary czujnik błędnie pokazał, że mam o wiele za mało, a było ok. Zaglądałem pod samochód, pod osłonę silnika i do gniazd świec. Olej wystrzelił (najprawdopodobniej) przez elektrozawór ciśnienia oleju i zachlapał wszystko pod sobą, uciekał górą przez korek wlewu oleju skąd ściekał na wszystkie inne elementy silnika, więc też do gniazd świec. Także pomyślałem, że problemy z wypadaniem zapłonu to kwestia wszędobylskiego oleju, no i najzwyczajniej w świecie tych starych świec, na które i tak przyszłaby w tym roku pora.
Odebrałem samochód z warsztatu, skasowałem adaptacje paliwowe i na początek pozornie wszystko było w porządku. Czujnik poziomu oleju prawie na pewno działa prawidłowo, zapłon nie wypadał, zaczął wracać tryb nie w pełni uwarstwiony a ten z lambdą około 1.5, ale to i tak spora różnica w spalaniu. Byłem zadowolony... do pierwszego zimnego startu i stąd podejrzenie, że jest problem z wtryskiwaczami. Przy każdym odpaleniu na zimno zdarzają się wypadnięcia zapłonu (główny podejrzany na drugim cylindrze gdzie często dochodzi do 10 i więcej od razu po odpaleniu silnika) i przez parę minut korekty paliwowe są o wiele niższe niż na drugim banku (po kilkanaście procent na minusie na początku). Mimo wszystko korekty są symetryczne i z czasem, czyli pewnie po tym jak silnik poradzi sobie już z tym dodatkowym paliwem, zupełnie się zrównują i ogólnie nie odbiegają za daleko od 0, długoterminowe też nie więcej niż 1%, z tym że za wiele od resetu adaptacji nie minęło.
Zanim zorientowałem się, że nadal coś jest nie tak, pojechałem w dłuższą trasę w góry (przy okazji polecam wzmocnione tuleje wahaczy od meyle i goodyeary eagle F1 asymetric oraz porządnie ustwioną geometrię - 120 km/h na nawrotach na zakopiankowej patelni i ani odrobiny pisków czy uślizgu) i w trakcie takiej jazdy nic nie odbiega od normy, wszystko prezentuje się świetnie w odczuciu, jak i parametrach. Jedynie ubyło trochę oleju, ale taka standardowa akceptowalna ilość (muszę jeszcze wymienić ten stary korek wlewu, bo pod pokrywą silnika znów nieco pociekło). Poza tym problem na niższych obrotach, ale najpierw muszę sprawdzić disy.
Główne pytanie i prośbę o pomoc mam odnośnie tych wtrysków. Czy je najpierw jakoś sprawdzić, wymieniać jeden, szukać na początek nowych cewek zapłonowych albo zamieniać je jeszcze miejscami, czy co może jeszcze według Was być problemem? Wiem, że trochę to chaotyczne i może nielogiczne, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Właściwie dopiero do mnie dochodzi ile jest zależnych, skomplikowanych elementów w tym modelu i jak trudno dojść do tego na czym się skupić przy diagnozie i leczeniu, tak żeby nie zbankrutować.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc i będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie, podejrzenia, przemyślenia


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 88 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL