mongooes napisał(a):
ROGER-NYSA, nikt nie mowil o adaptacji przeplywki tylko o adaptacji, a raczej wykasowaniu adaptacji komputera. Tak aby na nowo komputer mogl sczytac wartosci i dostosowac prace silnika do aktualnych warunkow.
Sprostuję bo jest zupełnie odwrotnie

Tzw. "adaptacje" których DME uczy się podczas pracy silnika można bez problemu skasować Carsoftem czy INPA używając prostych interfejsów. Sens jakiś to może i ma jeśli któryś z elementów był wcześniej niesprawny i np. DME wymaksował sobie wartości korekcji.
Jednak tu mamy do czynienia z silnikiem diesla i tu już jak najbardziej jest coś takiego jak adaptacja przepływki. Poczynając jakoś od DDE5 (czyli to będą M47 i M57 w wersjach TU) przepływomierz (MAF) powinien po wymianie zostać zaadaptowany pod różnym obciążeniem. DDE zapamiętuje wtedy wartości korekcji rzeczywistych wskazać względem wartości teoretycznej wyliczonej na podstawie innych czujników.
Tego już prostymi programami i interfejsami zrobić się nie da - pozostaje DIS albo jakieś X431. Stąd i wysoka cena
