Ja też już jeździłem kilkoma dieslami i turbo dieslami, i każdy w którym przekroczyło się zakres obrotów w których jest maksymalny moment obrotowy to słabnie, nie ma szans moment obrotowy gwałtownie spada, to nie benzyna gdzie się kręci ile się da, choć też wypadało by się przyjrzeć np instrukcji jak przebiega moment. w tych dieslach 4k rpm to naprawdę max, nie ma sensu więcej chyba że chcesz skrócić życie silnikowi, owszem raz na jakiś czas nie zaszkodzi go przeciągnąć żeby wydmuchać sadze z wydechu ale bez przesady. Po za tym co do zimnego to też bez przesady z obrotami max do 2,5k rpm. Niestety Turbo Diesel jest silnikiem który wymaga trochę więcej troski niż benzynowy, ale za to jak mu się zapewni odpowiednie warunku będzie dzielnie służył

Takie moje skromne zdanie.
A tak w ogolę we wtorek zabieram sie za czyszczenie intercoolera, zobaczymy ile syfu tam mamy. I napisze czy jakaś poprawa osiągów i pracy silnika.