witam serdecznie wlasnie mi sie przytrafilo cos dziwnego,mianowicie podjechalem pod dom wylaczylem silnik i poszedlem do mieszkania po kilku godzinach chcialem wprowadzic Beti do garazu procedura jak zawsze kluczyk na pozycje kontrolek zgaslo to co mialo zgasnac.Przekrecam kluczyk a tu dzwiek jak by elektromagnes sie zalanczal przednie swiatla szybko mrugaja pomimo tego ze sa na wlaczniku wylaczone

i teraz moje pytanie czy tak w buniach wydlada przypadek rozladowanego aku??dodam ze nie mam alarmu tylko centralny zamek ktory nadal dziala i jesli to aku to dziwi mnie ze jak do tej pory chodzilo wszystko ok i tak nagle z godziny na godzine padl.Koledzy napiszcze mi czy w waszych Buniach przu rozladowanym aku dzieje sie tak samo zastanawiaja mnie te swiatla
z gory dziekuje i pozdrawiam