Witam,
Dzisiaj po zatankowaniu (niewiem czy to ma cos do rzeczy) (bp - ultimate diesel) na trasie po kilkudzieiseciu kilometrach zauwazylem spory spadek mocy. Wczesniej rozpedzenie sie do 120 to był moment teraz trwa to wieki. Zachowuje sie tak jakby turbo nie reagowało. Nie ma tego specyficznego zrywu przy 1800 obr - tylko powolne przyspieszanie. Silnik nie pracuje glosniej. Spalanie tez w normie (na trasie ok. 5-5.5l)
Na szybko przejrzałem forum i z opisów wynika ze moze to byc przepływka bądź egr. Jestem laikiem

i stad prosba. Czy ktos by mi mógł łopatologicznie wyłożyc jak odłaczyć egr i przepływke? Chcialbym sie upewnic czy to nie ktores z nich powoduje ten problem.
Dodam jeszcze ze wczoraj auto odstawiłem do warsztatu pana Adama w raszynie, ktory zrobił diagnostyke silnika(wszystkie parametry idealne, brak błedów) oraz "adaptacje". Wczoraj auto jezdzilo normalnie - dziasiaj juz nie

Z góry dziekuje za informacje.