Witam panowie, czytalem po forach, googlowalem, dzwonilem po znajomych i odpowiedzi mam 1000. Wiec opowiem problem ze szczegolami.
Pewnego pieknego poranka nie moglem odpalic auta, po paru probach odpalil, i tak przejechalem jakies 50km az nagle auto weszlo na obroty, kupa dymu i samo zaplon na autostradzie.
Auto odcholowano do warsztatu i stwierdzono ze pompa rozciekla sie i wpompowala ponad 15l diesela do silnika (wylano ponad 20l oleju)
Wymienilem pompe i po jezdzie probnej wyszlo ze turbina do wymiany, bo pelno dymu, zero mocy i rzerzenie w silniku. Zmienilem turbine, auto odpala... i tu zaczyna sie problem:
auto strasznie wibruje kiedy jest zimne oraz dymi na bialo, na rozgrzanym jedzie w miare ok mocy raczej nie stracilo i nie dymi ale przy przyspieszaniu slychac stukanie z silnika, mechanik mowi ze to ktorys wtrysk stuka. Podlaczylem INPA i oto co wyrzuca:
http://proremap.com/files/525d.pdfSorki ze plik jest w pdf ale nie wiedzialem jak inaczej wrzucic, jesli ktos ma problem z odczytaniem to wrzuce inaczej jakos.
Oprocz tych bledow sprawdzilem korekty wtryskow na wolnych obrotach i 3 leja w granicach -1 do 1, dwa leja ok 2.5 a szosty ponad 5.
Ktos moze mi powiedziec czy to definitywnie jest wtrysk do wymiany czy cos innego moze to powodowac?