Witam,
walka trwa. Troche zastanawiaja mnie codzienne pozdrowienia od Nivo.
Z kazdym uruchomieniem auta a konkretnie ruszeniem slychac kompresor. Max 1-2 sek. 2 tyg temu wjechaly obie nowe poduszki i przy okazji okazalo sie ze przewodu do prawej strony nie da sie idealnie dokrecic - jakby przekrecony gwint.
Byla sobota wiec nie bylo szans na dostanie nowej koncowki. Nieszczelnosci na laczeniu nie bylo ale nie wiadomo jak to jest pod obciazeniem.
Auto nie opada z dnia na dzien tak zeby bylo to widac - nawet przez 2 doby w weekend.
Czy Nivo powinno sie wlaczac za kazdym uruchomieniem auta? Czy wskazuje to jednak na nieszczelnosc?
Dla swietego spokoju chcialbym wymienic ta niepewna koncowke i tu problem: ktos rozszyfruje nr czesci?
Zaznaczylem o co chodzi na foto.


Dzieki za pomoc
