|
Byłem w Belgii via Aachen w Niemczech, dzisiaj kolega co był ze mną i został dłużej zaryzykował i zaliczkował E39 525d Touring właśnie w Aachen na full max opcji (ma chyba wszycho co mogła by mieć...), a skóra jest w takim stanie, że Alfa Romeo nie ma takiej w salonie, za bardzo dobre pieniądze, ale do rzeczy: auto nie pali, rozładowuje momentalnie aku (nie pomaga nawet tzw. "matka""), gdy próbuje się go odpalić to migają kontrolki jak choinka bożonarodzeniowa i zapalają się xenony (przy wyłączonych światłach). Silnik zrobi ćwierć obrotu i...na tym koniec...widać, że coś ktoś próbował robić; jest ściągnięty plastik przy silniku; jak się patrzy od przodu - to z przodu silnika po lewej stronie...widać teraz na wierzchu taki okrągły otwór (z aluminium) z jakimś sitkiem...może o średnicy 4-5 centymetrów...macie może pomysły??? Następna sprawa czy w razie konieczności włożenia 2.5d np. z anglika wiąże się to z poważnymi problemami w elektronice??
_________________
   
Ostatnio edytowano 27 września 2009, 10:58 przez misiek666, łącznie edytowano 1 raz
|