Witam.
Odgrzeję kotleta. Miałem identyczne objawy jak Zibi. Falowanie obrotów, dziwny syk spod maski przy dodaniu gazu, mułowaty przy ruszaniu, łatwo było zadławić, kopcił na wolnych obrotach. Dziś byłem w garażu obejrzeć cały dolot, ewentualnie wyjąć DISA do sprawdzenia i zobaczyłem takie coś :

To jest kolanko rurowe od przepływomierza - to najbliżej silnika. Ta mała "odnoga" na zdjęciu idzie prosto, w rzeczywistości jest wygięta i idzie do krokowca. W miejscu zaznaczonym strzałką była dziura, że można było palec wsadzić. Tymczasowo zaizolowałem taśmą najstaranniej jak się dało i zamówiłem nowe. Po odpaleniu silnik pracuje idealnie, nie muli się na niskich obrotach, nie faluje, nie kopci, pracuje tak jak powinien. Oczywiście wcześniej wymieniłem przepływomierz.
Zatem jeżeli ktoś ma podobne objawy, proponuję najpierw dokładnie obejrzeć te właśnie kolanko i tę nieszczęsną "odnogę"