Nie wiem co za debil zalal. Zreszta moze jest jakis inny bo pytalem wlasciciela to mowi "cos 40 koncowka" ja mowie 5, 10 czy `15 a on ze 15... ale [cenzura] wie.. a kartka co byla na silniku przepadla. Ehh. Przebieg niby 260 kkm ale pewnie jest wiecej bo nitki kierownicy sa troszke zniszczone i siedzenie kierowcy (skóra) ma rozerwane szwo na srodku miejsca na "dupe". Zajade do warszatu gdzie koles zmienial olej moze oni pamietaja czy cos bo nie chce mi tez sie wierzyc ze mineralny zalany. W tym warsztacie pracuja "samouki" ktorzy od 2 lat dopiero prowadza firme. Ehh jezeli jest mineralny to tylko pogratulowac im ich "wiedzy" w zakresie motoryzacji. Mialem e36 92 rok to tam lalem polsyntetyk a tu raptem wyskakuja z mineralnym. A moze brala tak olej, ze zalali taki. Nie wiem napisze jak to wyszlo.
A co to ta płukanka? bo olej sam moglbym zmienic ale nie wiem o co chodzi z plukanka.
Jeszcze jeden typek mi mowil ze w bmw nad misą olejową jest jakis filtr ktory trzeba czyscic przy wymianie oleju. O czym mowil?
Droga ta czesc do drzwi ale coż za luksus sie placi xD bo bez tego zatrzymywania drzwi to masakra juz po 1 dniu
Tak sie zastanawiam, bo niby jest te 136 km ale dopoki zalapie turbo to strasznie duza dziura jest. Zawsze w tych silnikach tak jest na 1 biegu do 2.5 tysia okolo?
powiem szczerze ze sasiada golf IV 130km 1.9tdi duzo lepiej na poczatku sie zbiera. Potem w sumie tez chyba ale to moze poprostu brak odczuwalnosci predkosci gdyz u niego samochod jest przeciez maly.