Jest to mój pierwszy wpis na forum tak więc na początku witam Wszystkich!
Przejrzałem dokładnie forum i niestety nie znalazłem podobnego problemu, mianowicie:
Od kilku tygodni moja żona użytkuje 116i z automatem (2008r 1.6 122KM, 45000 przebiegu), wszystko jest OK poza jednym, dziwnym objawem - codziennie rano po ruszeniu, przez pierwsze 200-300m wydobywa się dziwny dzwięk, coś w stylu głośnego chrobotania w połączeniu z klekotem.
Objaw ustaje po przejechaniu kilkuset metrów. Podobnie po odpaleniu zimnego silnika rano i odczekaniu kilku minut przed jazdą - po ruszeniu wszystko jest OK i problem nie występuje.
Sytuacja jest o tyle dziwna, że objawy występują dopiero po 6-8 godzinnym postoju - przy krótszych przerwach wszystko jest OK.
Po zakupie auto było a ASO na wymianie oleju, wszystkich płynów oraz filtrów. Wymienione zostały również cewki zapłonowe oraz przewody od airbagów w ramach akcji serwisowej (wymiana napinacza rozrządu podobno nie wchodzi w grę w przypadku E87 po FL). Serwis starał się również zdiagnozować powyższy problem jednak bezskutecznie

Wstawiłem auto do innego ASO w Warszawie i również nic - przy pierwszym podejściu nie byli w stanie stwierdzić nic konkretnego. Aktualnie samochód trafił na ponowną weryfikację jednak mam wrażenie, że również będzie ciężko z konkretami..
Na przeglądzie przedzakupowym komputer wskazał zasiarczenie katalizatora (wyświetlał się check engine, który ustąpił po wymianie cewek) oraz błąd termostatu (który do chwili obecnej działa prawidłowo).
Kilka tygodni temu wyświetlił się również check engine (mała kontrolka na zegarach) - okazało się, że problem dotyczył vanosa - podobno został wyczyszczony przez ASO i zamieniony.
Na dzień dzisiejszy w aucie nie pojawiają się żadne komunikaty check engine.
Czy może ktoś z Was spotkał się z analogiczną sytuacją?
Może z Waszego doświadczenia wynikają jakiś podejrzenia?
Boje się, że to początek czegoś konkretnego i nie chciałbym doprowadzić do poważnej awarii silnika..
Dzięki z góry za pomoc,
pzdr
pprzemon