Hejka wszystkim,
Ostatnio borykam się z takim dziwnym problemem, otóż standardowo autko mi pali litr oleju na 4tys km i jest to dla mnie do zaakceptowania

choć wiem że są takie co nie palą wcale, ale mój ma już 264tys przelatane niech mu będzie.
Ale po ostatniej wymianie oleju na taki sam ( Valvoline 5W30 ) jak ostatnio, przy włączonej klimie auto potrafi mi zakopcić przy ruszaniu ze świateł albo jak chwilę postoję na jałowym jakąś chwile i ciągnie litr oleju na 1tys km... Myślałem że to odma, więc wymieniłem razem z wężami ale to nic nie pomogło...
Wiem, że klma obciąża silnik ... ale żeby aż tak?
Na kompie nie mam żadnych błędów, autko jeździ ślicznie, nie mogę złego słowa na niego powiedzieć.
Jak wymieniałem odmę to wyczyściłem sobie kolektor przy okazji i było w nim trochę oleju tak może ze 100ml... przewody odmy nie były zasyfione, a stara odma była sprawna ( rozebrałem ją na części pierwsze ).
Kompresji nie sprawdzałem jeszcze, ale raczej leci na uszczelniaczach ( tak myślę ) ale gdzie tu związek z klimą?
Wycieków nie mam, tylko zapocona uszczelka miski, płynu chłodniczego nie ubywa ani nie przybywa.
Pozdro
Szymon
Pozdrawiam
Szymon