Witam!
Po przejechaniu około 150km zatrzymałem się na jakieś 5 minut pod domem, nie gasiłem silnika, gdy ruszyłem, po około 100 metrach zapaliły się kontrolki silnika, EML, DSC (żółty trójkąt i żółta kontrolka hamulca).
Auto jednak jechało dalej tak samo, nie traciło mocy, a obroty nie falowały.
Zajechałem tak na garaż, gdzie zgasiłem samochód i po ponownym odpaleniu, świeciła już tylko kontrolka silnika, obroty dalej w porządku.
Silnik był jednak dobrze zagrzany, nie miałem okazji sprawdzić co dzieje się, gdy jest zimny.
Spotkał się ktoś z czymś podobnym? Proszę o pomoc.
