|
Mam problem z oswietleniem wnetrza w moim E91. Otoz podczas jazdy gdy zapale swiatlo gorne (dowolne, czy to do czytania map czy podwojne sufitowe) pali sie ono doslownie kilka sekund po czym gasnie i nie da sie juz go ponownie zapalic, z kazdym kolejnym jest tak samo. Zapala sie ponownie (w zasadzie wszystkie na raz, bo wszystkie powciskalem) po zgaszeniu silnika i przejsciu w, tak jakby pierwsza pozycje kluczyka (radio gra, kontrolki nieaktywne) i juz swieci bez problemu do konca az je zgasze lub samo sie wygasi przez nieaktywnosc w aucie. Czy to problem z modulem komfortu? Komp nic nie pokazuje, zadnego bledu, po podpieciu do DISa i NCS tez pusto. Na poczatku myslalem, ze to moze zdycha aku ale przyszly chlodne dni a auto pali bez stekania, z pierwszego obrotu, no i przeciez swiatlo swieci po zgaszeniu auta. Zalozylem LEDy ale przy zwyklych zarowkach bylo to samo. Mam keyless go ale dziala bez zarzutu a z tego co wiem to tez jest podpiete pod modul komfortu, poprawcie mnie jesli sie myle. Podejrzane wydawalo mi sie rowniez zachowanie oswietlenia zewnetrznego. Swiatla powitalne (ringi i swiatla postojowe z tylu) nie zapalaja sie gdy otwieram drzwi w aucie po raz kolejny. Tylko za pierwszym razem gdy otworze auto z pilota lub pociagne za klamke. Jesli zas otworze drzwi kilka razy, zamkne auto z pilota, po czym je otworze to ringi sie nie swieca. Zapala sie dopiero po tym jak wsiade, zamkne drzwi, otworze drzwi, zamkne z pilota i otworze z pilota (ew z klamki). Wybaczcie, wiem ze to strasznie zamotane i slabo sie czyta ale chyba inaczej nie da sie tego wytlumaczyc.
Eh od poczatku sa z autem same problemy. A nie kupilem "okazji". Sam przyciagnalem auto z Rzeszy, zaplacilem worek siana za auto, drugi polozylem na naprawy i wciaz cos z nim jest nie tak. Zaczynam zalowac, ze nie kupilem jednak Lexa is250. Modelem e46 BMW mnie kupilo ale po przesiadce na e90 zaczynam mocno watpic w marke.
|