Witam wszystkich. Mam dość nietypowy problem z silnikiem, ale od początku. Pacjent to samochód BMW e46 2005r m54b25, ok 200tys przebieg, ogólnie w bardzo dobrym stanie technicznym. Jakiś czas temu w samochodzie zaczął znikać płyn chłodniczy, wymieniłem zbiorniczek, bo był pęknięty, ale jak się później okazało było to spowodowane za dużym ciśnieniem w układzie chłodzenia przez uszkodzoną uszczelkę pod głowicą. Przed remontem płyn ciągle znikał oraz co rano występowało dość intensywne rzucanie silnikiem dopóki nie wypaliło płynu, oczywiście za samochodem biały dym, bardzo dużo. Dla upewnienia się czy to problem z układem chłodzenia wlałem bezpieczny płyn do niwelowania ubytków płynu chłodzenia, chwile po wlaniu płynu wszystkie problemy znikły, normalnie odpalał, nie dymił i płyn przestał znikać, oczywiście pomogło na jakieś dwa tygodnie. Zabraliśmy się wiec za robotę, głowica ściagnięta, rzeczywiście wszystkie zawory wd były różowe od płynu, głowica splanowana, szczelność sprawdzona. Wszystkie uszczelki założone nowe, wymienione uszczelniacze zaworowe, zawory podocierane, podciśnienia powymieniane, śruby głowicy oczywiście również, przy okazji odma i przewody, już w sumie drugi raz, ale był dobry dostęp. Zregenerowane vanosy. Wszystko poskładane, niestety nie było blokad, ale składał to człowiek, który zna się na robocie, także na 99% jest OK. Przy pierwszym uruchomieniu samochodu czuć było delikatne wibracje, ale chodziło wszystko równo. Po paru dniach zauważyłem ze brakuje trochę oleju(poniżej min). Po konsultacjach postawiliśmy na jakiś feler nowej odmy, także została wymieniona jeszcze raz, przy okazji zauważyłem, że kolektor w środku jest dość mocno zabrudzony olejem, stąd byłem prawie pewien, że to problem z odmą. Niestety minął kolejny tydzień i nadal bez zmian, przy mocniejszym ruszaniu z miejsca widać niebieski dym i rura wydechowa jest zaoliwiona, na początku myślałem, że może może jeszcze się oczyszcza, ale nadal znika olej. Co jeszcze zauważyłem, przy drugiej wymianie odmy zapomniałem podłączyć kostki od czujnika wałka ssącego, silnik jakby mniej wibrował. Zastanawiam się czy to może być jakiś problem z źle ustawionym rozrządem, chociaż nie wiem czy może to spowodować ubytki oleju. Znajomi mówią, że może to być problem z pierścieniami, ale przed remontem problemu nie było, znikało niecały litr na 10000km, wiem, że po dotarczu zaworów zwiększyła się kompresja ale bez przesady. Ubytki kosmiczne 1l. na tydzień. Pomóżcie proszę po tracę pomysły.
_________________ M44 Black IS -->> viewtopic.php?f=6&t=116428
"Ma być ogień... ...na każdym biegu...  Bo będziesz jeździł Dieslem"
|