Witam,
jestem Wojtek i niedawno zakupiłem mój pierwszy wymarzony samochód samochód BMW e46 323Ci.
Świeżo po zakupie gdy wróciłem z komisu (ok.160 km) temperatura silnika wynosiła 125 stopni.
Po przeglądzie wstępnym, uzupełniłem płyn hydrauliczny,wymieniłem olej,filtry,oraz odkręciłem korek chłodnicy i brakowało płynu chłodniczego. Uzupełniłem więc brak i samochód jeździł około 2 tygodni i zrobiłem nim około 400km. Po każdej przejażdżce kontrolowałem temperaturę na silniku i wynosiła ona 96 stopni i wszystko wydawało się ok. Pewnego razu pojechałem do miasta. Gdy wróciłem na parking i wyjeżdżałem z parkingu zapaliła się kontrolka braku płynu chłodniczego. Po odkręceniu korka chłodnica była pusta. Dolałem więc szybko płyn lecz on wylał się na ziemie. Okazało się że spadł wąż dolny od chłodnicy gdyż ktoś założył tam zbyt duży oring. Zholowałem samochód i naprawiłem usterkę uzupełniając płyn. Przy okazji wyczyściłem całą osłonę silnika do sucha. Na drugi dzień wybrałem się na koleją przejażdżkę i zapaliła się ikonka chłodnicy. Sprawdziłem stan płynu i spadł do minimum. Zaparkowałem samochód i wróciłem po 2h. Otworzyłem chłodnice i płynu znowu nie było. Kolejne holowanie. Na kanale odkręciłem osłonę i ku zdziwieniu był wylany płyn hydrauliczny ale nigdzie nie było znaku wycieku płynu chłodniczego. Uszczelniłem zbiornik i węże od hydrauliki oraz uzupełniłem płyn chłodniczy. Przejechałem się aby rozgrzać silnik i znowu zapaliła się ikonka. Zajrzałem pod spód i wszystkie elementy i węże suche. Podłożyłem tekturę na noc pod samochód aby zlokalizować ewentualny wyciek. I tu nic się nie pojawia sytuacja powtarza się cały czas. Płynu nie przybywa w komorze silnika a wycieków nie widać. Dodatkową usterką stal się wentylator który nie chodzi. Po podłączeniu go na krótko chodzi a w kostce zasilającej go jest napięcie. Proszę o pomoc bo nie wiem kompletnie co jest grane.
