serafin2001 napisał(a):
Od niedawna też zaczął mi drgać wydech, głównie na biegu jałowym na zimnym silniku, ale czasem słyszę to też jak depnę gazu podczas jazdy w niskim zakresie obrotów. Byłem wczoraj na kanale posłuchać/pomacać co się dzieje i metaliczno drgający dźwięk dobiega gdzieś ze środkowego odcinka wydechu (okolice kata). Te drgania to bardziej przypominają jak by ten radiator aluminiowy nad wydechem gdzieś łapał rezonans, ale to jednak nie to (sprawdziłem czy nie ma gdzieś luzów). Jak chwycę wydech (gdziekolwiek nawet za końcówkę tłumika) i przyduszę trochę w którąś stronę to rezonans ustaje. Nie mam nigdzie tej plecionki na wydechu, kat na miejscu, układ wygląda, że jest w niezłym stanie. Mocowania na miejscu w dobrym stanie. Silnik nie drga jakoś niepokojąco. Przebieg mam ze 215tys. 320d 150KM kombi.
Na razie przychodzi mi do głowy taka druciarska metoda żeby zrobić gdzieś zaparcie między rurą a jakąś mocną częścią w okolicy rury.
U mnie problem rozwiązany. Sprawa była banalna, okazało się, że w drgania wpadała mufka łącząca pierwszy katalizator z rurą od drugiego (wychodząca zaraz z komory silnika pod samochód). Wkręciłem szeroką śrubkę między mufę a rurę, rozparło się trochę i przestało drgać.