Posiadam 320d z 2000r które sprawia mi strasznie dużo problemów
zacznijmy od początku bo nie wiem czy pewne sprawy nie są powiązane w jakiś sposób
5 tygodni temu : moja bunia nie odpaliła wiec zabrałem ją do mechanika ten znalazł parę błędów i się zaczęło wymienianie
1. wtrysk sterujący
2. świece
skończyły mu się pomysły a auto dalej niepali wiec uznał ze sterownik pompy wtrysków
3. regeneracja sterownika pompy
auto odpaliło szczęśliwy wróciłem do domu
3 tygodnie temu : auto niepali

, wiec trafiło spowrotem do mechanika ten wymontował sterownik pompy zawiózł na gwarancje , następnego dnia pojechał odebrał i usłyszał od nich ze sterownik byl dobry i nic mu nie ruszali , chłopina wziął poskładał wszystko do kupy i auto odpaliło bez problemu .
bez wyjaśnień po prostu chodzi pięknie

wziąłem do domu
1 tydzień temu : Auto niepali,

dzwonie do mechaniora mówi żebym przyprowadził za 2 dni
wiec po 4 godzinach próbuje znowu zapalić i zapala ale od razu gaśnie wiec idę spać
6 dni temu : wstaje odpala chodzi ale po 10 minutach gaśnie, ponowne proby pokazuja ze zapala i gaśnie spowrotem
5 dni temu : nieruszalem go ponad 24 godziny , odpaliłem 30 minut i zgasł ponowne próby pokazują ze zapala i gaśnie

, wieczorem trafia do mechaniora
3 dni temu : sprawdza wszysko od nowa: niema błędów , żadna dziwna kontrolka się nieświęci ,
2 dni temu : uznał ze zamalo paliwa pompa tłoczy

wiec
4. wymiana pompy paliwa
5. i jakiś kabli
próbuje wymieniac jeszcze jakieś rzeczy ale nic nie pomaga
twierdzi ze juz spawdzil wszystko i niema do tego auta siły
dziś : PODDAJE SIĘ !!
i co teraz jakieś pomysły ??