Witam,
Już kiedyś pytałem ale nikt nie odpisał, poczytałem trochę i mam dla siebie parę sugestii ale zostało mi jeszcze parę pytań...
Otóż autko chodzi dobrze na zimnym silniku, po nagrzaniu do temp "roboczej" autko traci na mocy ( nie jest to jakieś drastyczne ale dosyć zauważalne, zwłaszcza przy ruszaniu i na drugim biegu. Potrafi często robić zająca na podczas ruszania ( tak jakby się dusił paliwem gdy ostro się rusza )i nie raz delikatnie skoczy podczas zmiany na 2 bieg. Na kolejnych biegach czuć tylko że już nie ciągnie tak jak powinien. Efektu zająca można uniknąć ruszając na pół-sprzęgle i powoli dociskając gaz. auto nie ma żadnych błędów na kompie żadne kontrolki dziwne się nie świecą ( wszystkie sprawne ). Ekonomizer domyka się na każdym biegu.
Autko ma 190tys i 6 latek.
Po przeczytaniu kilku tematów tutaj, moje typu to:
Katalizator
Przepływomierz
Filtr powietrza ( jestem laik, więc nie śmiejcie się jeśli tutaj przegiąłem

)
Jeszcze kilka pytań jakbym chciał sam sobie posprawdzać:
- popularne odepnięcie przepływki to wypięcie z niej wtyczki która do niej dochodzi?
- czy jak ją odepnę nic się nie stanie? Oprócz najprawdopodobniej większego spalania?
- czy wyskoczą mi jakieś błędy po jej ponownym podłączeniu/odłączeniu
- czy jest coś o czym powinienem zrobić zanim zacznę się w to bawić?
W poniedziałek jadę na hamownie sprawdzić jej faktyczną moc ( głównie z powodu tych problemów).
Tak gwoli informacji to co było u niej ostatnio wymieniane ( nie z powodu tych problemów)
- Serwomotor Valvotronica
- Czujnik położenia wału korbowego
- jakieś tam uszczelki - mało istotne
We wtorek jadę do ASO na komplety serwis/konserwacje klimy ( po zakupie auta nie robiłem tego jeszcze ), będę się ich pytał o mój problem, ale wolę od was najpierw kilka sugestii zanim zaczną w ASO laikowi kit wciskać.
Pozdro