Jeśli mądrze przekalkuluje i ma odpowiednie zaplecze finansowe, to nie popłynie.
Ja jak zacząłem kalkulować, to wyszło, że na 530 powinienem poprzestać, ewentualnie 3.5 w manualu i bez Vanosa.
Jeśli planujesz kupić taki samochód na kredyt, to weź sobie +10.000zł na drobne naprawy na dzień dobry. Praktycznie każde 540 z automatem, które widziałem miało kłopoty ze skrzynią - już nie wspomnę, że palą zdecydowanie więcej niż manual. Później dochodzi kwestia rozrządu, a przynajmniej napinaczy/prowadzenia łańcucha, które dobrze jest zrobić. Samochody bez Vanosa są już stare i na pewno poprawki blacharskie trzeba będzie zrobić jak nie teraz, to za rok
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
, itd.
Jak chcesz tym jeździć na co dzień, to w moim przypadku musiał bym założyć LPG, bo robię trochę km, a dwóch samochodów nie chcę mieć i znowu kolejny koszt - jeśli nie masz żadnego wkładu własnego, to domniemywam, że pewnie będzie Ci doskwierało spalanie średnie na poziomie 15-17l.