MAJSU napisał(a):
binta napisał(a):
Dokładnie. Gdyby podczas feralnych sekund rozmawiała przez telefon, to myślę, że jej rozmówca do końca życia, by to zapamiętał... Przykre, ale prawdziwe.
Dobrze że wiesz lepiej ode mnie jak było, zgłoś sie na Policję jak byłeś świadkiem i pomóż.
Odłóż emocje na bok
Piszesz, że kobieta miała rozmawiać przez telefon. Napisałem tylko, że jakby tak było, to raczej osoba, która z nią rozmawiała, by to potwierdziła. Dlatego jeśli telefon, to również uważam, że SMS / Messenger, czy tego typu kwestie. Ale to tylko moje domysły / moje zdanie, do którego mam prawo. Sam założyłeś temat, więc nie dziw się, że ludzie "dyskutują".
Co do zgłaszania czegoś na Policję. Napisz, co to teraz da ?? Nic. Stała się tragedia, i nikt tego nie zmieni...
Pozdrawiam i bez spiny.