Ta "odroczka" obowiązuje w przypadku popełnienia przestępstwa lub wykroczenia drogowego, za które sąd orzeknie
zakaz prowadzenia pojazdów. Na tym "odroczka polega" - osoba, która dostała zakaz prowadzenia pojazdu, przez okres zakazu nie będzie mogła zdobyć uprawnień do kierowania.
Sąd
obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów w przypadku skazania za jazdę po alkoholu (zarówno po użyciu, jak i pod wpływem - to pierwsze to wykroczenie, to drugie - przestępstwo). To samo w sytuacji, gdy prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku.
Sąd
może, ale nie musi orzec zakazu prowadzenia pojazdów w przypadku popełnienia wykroczenia z art. 86 par. 1 kodeksu wykroczeń: "Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,podlega karze grzywny". Tak samo w przypadku popełnienia wykroczenia z art. 92 par. 2: "Kto w celu uniknięcia kontroli nie stosuje się do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu,podlega karze aresztu albo grzywny".
Tak więc kto nie ma prawka i popełni jedno z powyższych wykroczeń, dostanie albo będzie mógł dostać tę niby "odroczkę". Na taki okres, na jaki orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów (w przypadku przestępstwa - max 10 lat, w przypadku wykroczenia - max 3 lata).
dawidmi napisał(a):
Sprawa się ma inaczej jeśli nie ma się 18 lat, gdyż sprawa przechodzi do sądu grodzkiego, a on może odroczyć prawo jazdy nawet na 5 lat.
Nieprawda. Odpowiedzialność przewidzianą w kodeksie karnym i kodeksie wykroczeń ponosi osoba, która ukończyła 17 lat (przy niektórych przestępstwach 15). Wiek nie ma znaczenia, czy skończy się na mandacie, czy na wyroku sądu.
[edit]
Sąd nie może nałożyć punktów karnych, bo punkty karne nie są ani karą, ani środkiem karnym. Są one po prostu nakładane do celów prowadzenia ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego.