Boogie napisał(a):
Ale Panowie, obok bloku jest parking (osiedle z 1977r) ale ludzie parkują przed oknami.
Nawet ostatnio spółdzielnia poszerzyła chodnik nieco przed blokiem takimi dziwnymi dziurawymi płytami, i auta lepiej się mieszczą przed blokiem.
Całe osiedle zresztą tak wygląda.
A znak jak stoi o zakazie wjazdu, tak stał.
No niestety większości ciemniaków nie da się przetłumaczyc że to wcale nie jest taki wielki wysiłek dla ich piwnego brzuszka przejśc codziennie rano 100m dalej do samochodu

I parkują pod oknami bez względu na to czy cały parking jest pusty... W takim wypadku jeżeli kartka nie pomaga to zazwyczaj jak delikwent będzie musiał parę razy w tygodniu pompowac sobie opony to mu się wreszcie odechce
W weekend kupowałem meble i miałem załadowany cały samochód pod dach więc podjechałem sobie pod ogródek żeby to wszystko wyładowac, włączyłem awaryjne i spokojnie sobie wszystko nosiłem i co chwilę podjeżdżał jakiś palant i zaczynał migac światałmi albo trąbic bo nie moga sobie przodem wyjechac

Ja tylko podchodziłem i mówiłem jak jest Pan takim mistrzem kierownicy że potrafi się Pan wcisnąc i zaparkowac pod klatką na osiedlowej uliczce to niech sobie teraz Pan tyłem wyjeżdża
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Hehe Ataku szału dostawali normalnie
