trollu napisał(a):
100% racji. stała się tragedia ale w Polsce jakoś wyolbrzymia się niektóre rzeczy. całkowicie zgadzam się z Eichelbergerem
Wiesz, żałoba jest żałobą i każdy ma prawo do swoich uczuć. W obliczu takiej tragedii ciężko zachować kamienną twarz i niewzruszenie dalej robić swoje.
Wkurzające bywa nietrzymanie miary. Nie trzymali jej Ci krytykujący ś.p. prezydenta zbyt personalnie i brutalnie za jego życia i nie trzymają Ci porównujący go teraz do Piłsudskiego i Karola Wojtyły.
Ale to chyba tak już jest. Najgłośniejsze są opinie skrajne, a środek zawsze gdzieś ginie w tym hałasie.
Drażni mnie też przypisywanie całości ludzkich zachowań po tragedii wybitnemu autorytetowi zmarłych. A takie opinie często są wygłaszane.