To wy chyba przed dostaniem prawka wcale nie smigaliscie

Jak zrobilem A1 to juz dobre 2 lata doswiadczen po wiejskich drogach mialem. Po pol roku WSK zrobila sie troche wolna i przyszedl czas na A i B. Ofkors kilka lat doswiadczenia za kolkem tatowego uno, sieny i pandziochy pozwolily mi zdac obydwie kat za 1. razem. Tyle ze po doswiadczeniach z moto smiganie autem mnie za bardzo nie jaralo

Zakupilem opla astre F. Auto raczej z rozsadku choc oprocz korozji dobrze je wspominam. Nawet nie pamietam gdzie nia pierwszy raz pojechalem... Co innego pierwsze powazne moto- suzuki gs 550. Wielka i ciezka kobyla, kupowalem ja w grudniu, drogi byly takie ze o jezdzie nie bylo mowy ale poczekalem az temp troche spadla i zabralem moja obecna zonke na przejazdke. Wymarzlismy sie okropnie bo bylo w okolicy 0 stopni. Jechalem bardzo przepisowo bo strach bylo odkrecic na tych lysych oponach. Jak podjechalismy zatankowac to facet na CPN niezle sie dziwil

Pamietam tez moja pierwsz trase obecna e36 zakonczona triumfalnym baczkiem na podworku
