KotSylwester napisał(a):
Dogman, chyba nie obejrzałeś filmiku z linku, nic tam nie jest wyrwane z kontekstu. Dokładnie opowiedział kiedy jeździł po pijaku i że lepiej niż na trzeźwo. Mam podobne spostrzeżenia, na trzeźwo jadę gorzej, muszę walnąć butelkę winka i popić łiskaczem, dopiero wtedy dobrze oceniam prędkość i odległość. Ale i tak lepiej oddaje to stwierdzenie: Don't drink and drive, just smoke and fly...
Ależ obejrzałem nie raz. Jedynie chciałem zaznaczyć, że nie chodzi tu o to, że śmiga po publicznej drodze po pijaku ale przy okazji tego testu....gdyż podejrzewam, że nie każdy zrozumiał jego wtrącenie tak dobrze jak Ty

Bo generalnie pytanie nie dotyczyło samej jazdy po pijaku. Korwin wtrącił przykład ad propaganda (że nie ważne faktyczne wyniki testu tylko to co sobie twórcy tegoż testu założyli)
Pozdro!