StreetFire7 napisał(a):
Lis go rozniósł.
Obaj zrobili z siebie idiotów, przy czym, moim skromnym zdaniem, Lis większego. Arogancki buc.
Forest.maxbimmer napisał(a):
Ciekawostka
Ten sam sąd wydał wyrok skazujący na grzywnę w wysokości 3000 zł za niewskazanie osoby, której właściciel udostępnił pojazd... To jest dopiero ciekawostka!

Kyokushin napisał(a):
A ja powiem tak, patrząc na to z perspektywy czasu i ostatnich dni, tego co czytam w prasie, tego całego pier...dolenia jak to ludziom źle, żeby jak zwykle wkur.... wić wszystkich.
Coś w tym jest, niektórzy znaleźli sobie wygodną wymówkę, żeby poutyskiwać trochę. Aczkolwiek imo drony i helikoptery to przegięcie.
lupanet napisał(a):
A czyja? Jak się wygrywa przetarg, podpisuje umowę i zgarnia kasę z naszych podatków to firmy drogowe zawsze mają wytłumaczenie "bo jest zima", główne drogi są ogarnięte 2-3 godziny po zakończeniu opadów, ale te boczne nieraz wcale, albo jeden pas.
Różne kategorie dróg mają różne standardy odśnieżania. Część dróg, tak jak pisze Kyokushin, odśnieża się dopiero po jakimś czasie od ustąpienia opadów. A że zdarzają się patologie... No niestety, pewnie zawsze będą występować, co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Z tego, co zaobserwowałem, to drogi krajowe i autostrady (a zatem te, których utrzymanie "leży w gestii państwa") i drogi wojewódzkie są utrzymywane należycie, gorzej z drogami gminnymi/powiatowymi. Brak na to po prostu kasy (tudzież kasą tą niewłaściwie się gospodaruje).
Forest.maxbimmer napisał(a):
W jaki sposób poprawi bezpieczeństwo na drogach auto które robi trasę powiedzmy 300 km i napstryka powiedzmy 100 zdjęć kierowców przekraczających prędkość?
W taki, że 100 osób dostanie po kieszeni za naruszenie przepisów, które ze swej istoty nakładają ograniczenia celem zwiększenia bezpieczeństwa. To, że to założenie nie zawsze jest realizowane, to niestety prawda i tu tkwi problem.
Forest.maxbimmer napisał(a):
Zwróć uwagę na stan dróg, dziury w które wpadają koła po wachacze, koleiny które rzucają autem na lewo i prawo.
Wtedy każdy rozsądny człowiek sam zmniejszy prędkość, żeby nie urwać czegoś, tudzież nie wylecieć z drogi. Niestety, drogi to duża kasa, nie da się wszystkiego zrobić od razu. Nie wiem, jak u Ciebie, ale w moich okolicach jakość dróg uległa w ostatnich kilku latach znacznej poprawie (żeby nie było, że to aluzja do rządów PO - PO nie ma z tym nic wspólnego, lokalne samorządy po prostu sukcesywnie poprawiają stan dróg w miarę posiadanych środków).
StreetFire7 napisał(a):
Raczej państwo powinno się skupić na szkoleniu kierowców tak, żeby później jeździli bezpiecznie i świadomie.
Jestem za, tylko tutaj podejście ludzi jest problemem - wprowadzisz dużą ilość zajęć i trudny egzamin to się zacznie jojczenie, że rząd niedobry. No i elektorat odpływa...
