Po pierwsze jakie paliwo lotnicze, Avgas czy JET A-1?
Bo jak Avgas (paliwo do silników tłokowych) to w wielkim uproszczeniu
jakby nalać sobie albo starożytnej etyliny ołowiowej albo paliwa dla
samochodów wyczynowych. Różne odmiany, różne właściwości.
Są takie odmiany Avgas, które mają niską liczbę oktanową i służą do
napędu silników o niskim stopniu sprężania i niskich mocach, także
takich które mogą spalać paliwo samochodowe. Takie paliwo ponadto nie jest
paliwem bezołowiowym.
Są też paliwa Avgas używane do napędu lotniczych silników o wyższych
mocach, doładowanych. Mam na myśli np. Avgas 100/130.
Generalnie, na niebieskiej (Avgas jest niebieski) przeciętny silnik
samochodowy powinien odpalić i pracować. Słyszałem, że teoretycznie
dopuszczalne było użycie Avgas 80 do napędu starszej generacji silników
samochodowych, tych bardziej odprężonych. Czy po nalaniu Avgas 100/130 do
współczesnego samochodu doszłoby do uszkodzenia silnika przez zawartość związków
ołowiu w tych paliwach to juz nie wiem. W każdym razie nie żadne kręcenie
do 14k RPM tylko ewentualnie uruchomienie i może praca silnika bez większej
demolki przy dobraniu odpowiedniego paliwa.
Teraz Jet A-1, inaczej kerozyna czyli paliwo do silników turboodrzutowych.
To coś w stylu diesla, może nieco mniej chamskie. Na samej kerozynie raczej
diesel nie powinien pracować natomiast znam przypadki mieszania odstoju z
737 z olejem napędowym i eksploatowaniu tak starszej furgonetki. Kolega
wyżej pisze, że pracuje przy samolotach to na pewno wyjaśni co to odstój

Generalnie do buń tego nie lejcie, bo będzie płacz, walnie odma i
przepływka.
