alduwiel napisał(a):
To powiedz Waldek jak juz się przyznaleś ,ze przeczytaleś ten temat czy jest w tym co napisalem ciut sensu czy tez lepiej mam się wybrac do psychiatry?

nie urazi mnie rzadna opinia bo jestem przyzwyczajony do hejtu. Czekam na wiadro zimnej wody
Gpowera też zakladalem choc wszyscy (za wyjatkiem Ciebie) odradzali ... ja juz taki jestem, robię i rozumuję wszystko inaczej niz ogół. Uprzejmie proszę o wyjasnienie dlaczego ktos mialby mistyfikowac te historie?
Ruskie trole forsują te bzdury w necie, aby takie glupki jak ja mialy o czym myslec wieczorami?
Jak narazie w tym smiesznym temacie o 500 milionach nie padł ani jeden sensowny i merytoryczny kontrargument... jedynie usmieszki... wybaczcie, ale Wasze milczenie zadziwia mnie jeszcze bardziej niz beka lub hejt ktorego się spodziewałem
Masz swoje przekonania w które wierzysz, ta wiara jest już na tyle głęboka, że wydaje mi się że żadne argumenty do Ciebie nie trafią że są to po prostu brednie.
To jest zjawisko wyparcia.
Spotyka się je u ludzi którzy potocznie zwani są "antyszczepionkowcami" i/lub "płaskoziemcami", nie ma argumentu abyś przekonał jednych czy drugich do swoich racji. Tutaj niestety musiał byś zmienić otoczenie w którym przebywasz i źródła które oglądasz i jako przeciwnika postawić sobie samego siebie i spróbować skonfrontować swoje pomysł z argumentami przeciwnej strony.
Jest to trudne.
Ja nie hejtuje, ja merytorycznie.
nie dziw się że nikt nie chce podać Ci rzeczowych argumentów na temat który rzeczowym nie jest.
To równie dobrze jakbyś chciał rozmawiać na temat typu "dlaczego ziemia jest płaska i ludzie do ukrywają, dajcie mi argument że nie nie jest!" - każdy oblisz bo będziesz miał swoje własne.
Więc to że nikt z Tobą nie podjął rzeczowej dyskusji świadczy raczej o inteligencji i poziomie inteligencji ludzi na forum.
Tyle.
Jeśli chodzi o argument to masz 1. 500 mln ludzi wytwarza mniejsze PKB niz 7 mld. W przypadku sztucznego zanizenia poziomu ludnosci być może okazało by się że brakowało by kelnerów w resteuracji czy pracowników obsługi w sklepach, ponieważ KAZDY chcialby byc 'manago'.
tak na probę

Kurde to mam nie kupować urusa bo mnie nie wpuszczą do amsterdamu

?
zgredy....
a kiedy zakaz jazdy rowerem po mieście?