W poniedziałek zdawałem na A.
Stresa miałem przed testami bo po 8 latach za kółkiem lipa było by niezdać z powodu nieznajomości przepisów..ale udało się..0 błędów
Plac..prosta sprawa, każdy kto poćwiczył troche wcześniej to plac przejedzie bez problemu, ja ćwiczyłem plac 2h przed egzaminem..ale udało się
Miasto..w Ostrołęce jest jedna trasa egzaminacyjna, jako że jazdy miałem tylko po tej trasie to znałem ją na pamięć. I teraz najśmieszniejsze, egzaminator zapytał czy znam trasę ?? nie wiedziałem co mu odpowiedzieć, niepewnie powiedziałem że znam..On powtórzył pytanie..znam czy nie znam.. to ja że znam, no to on że jedziemy. Całą trasę nie usłyszałem ani słowa od niego, przejechałem trasę, wróciłem do WORDu, podchodzę do niego, a egzaminator tylko: pozytywnie..i poszedł
Życzę wszystkim takiego przebiegu egzaminu
