Witam, mam 316i od miesiąca, i jest tam coś nie tak, z zamkiem drzwi kierowcy i auto muszę otwierać od strony pasażera.
Skakanie w okół auta jest naprawdę uciążliwe kiedy się spieszę. Niestety nie mam wolnego garażu. Więc musiałem to sprawdzić na dworze brr.. -18C
Także, zdjąłem boczek i zaglądam do środka. Przekręcam kluczyk i patrzę na bębenek od wewnątrz, okazało się, że na bębenku jest dziura przez którą powinien przechodzić haczyk
który otwiera i zamyka drzwi przy przekręcaniu bębenkiem. Haczyk oczywiście luźno sobie wisiał, więc przekładam go przez dziurę i z uśmiechem na twarzy, przekręcam kluczyk, prawo-lewo otwiera i zamyka. Super! przymierzam się właśnie do składania wszystkiego w kupę, ale coś mnie wzięło żeby jeszcze raz sprawdzić i przekręcam kilka razy i duupa. Haczyk znowu spadł. I tak kilka razy zakładałem, a on znowu spadał. O co tam chodzi przecież, tam nic nie wygląda na uszkodzone co mógłbym wymienić. Chyba że czegoś brakuje. Nie wiem już naprawdę. Załączam zdjęcie bębenka i haczyka. Mam nadzieję, że ktoś wie co tam trzeba zrobić. Takie małe coś, a psuje radość z wsiadania do Beemki
http://zapodaj.net/8affcceee2e8.jpg.html