Witam.
Problem po ponad dwóch latach w końcu jest rozwiązany

Problem jest z prowadnicami zaworów w głowicy.
Badanie ciśnienia sprężania w cylindrach wykryło usterkę!
Silnik był wiele razy sprawdzany pod kątem ciśnienia sprężania w cylindrach na zimnym silniku.
Okazuje się że gdy silnik ma już kilkadziesiąt stopni ciśnienie sprężania jest prawidłowe we wszystkich cylindrach.
Jeśli auto stoi dzień i silnik jest całkowicie zimny, kompresja na różnych cylindrach była różna, przy kolejnych pomiarach bywało że kompresja była dobra, a jeśli była dobra silnik uruchamiał się normalnie.
Gdy temp spadła poniżej zera, został wykonany kolejny test sprężania i okazało się że ciśnienie w 4 cylindrze wynosiło 0 barów. Kręcenie rozrusznikiem przez 10sekund powodowało że kompresja wracała prawie do normy.
Następnego dnia kompresja na 4 cylindrze była OK ale za to na 1 cylindrze wynosiła zero a na 2 cylindrze tylko kilka barów!.
W kolejnych dniach znów pomiar wykazał że 4 cylinder miał zerowe ciśnienie jak również 3 cylinder.
Po zdjęciu głowicy okazało się że zawory ciężko się otwierają, a jak już się otworzą to same nie mogą się do końca zamknąć, była szczelina na ok 1mm. Żeby zamknąć zawory trzeba było je mocno pchnąć.
Głowica została oddana do regeneracji.
Diagnoza to zatarte prowadnice, wiec zostały założone nowe prowadnice, nowe uszczelniacze zaworowe, gniazda zaworowe wypolerowane.
Osoba która regenerowała głowicę twierdzi że silnik jeździł na bardzo złym oleju, dodatkowo nie mógł poradzić sobie z wyczyszczeniem głowicy z osadu i szlamu, taki sam osad był na zaworach który spowodował zatarcie, zadano mi pytanie czy wlewany był do oleju motodoktor, oczywiście nic takiego nie wlewałem.
Silnik pracował na oleju Mobil S 10W40.
Poprzedni właściciel stosował Castrol prawdopodobnie 15W40 lub 10W40.
Obecnie silnik ma wlany olej pełny syntetyk Petro Canada 5W40.
Silnik odpala z "pierwszego kopa" i pracuje równo

Dziękuje wszystkim za pomoc.
Mariusz.