Witam, koledzy mam wielką prośbę, czy moglibyście wspomóc mnie swoją wiedzą. Problem dotyczy mojej "babci", w której robię swap. Elektrykę wydawało mi się, że już ogarnąłem, lecz jednak chyba nie do końca. Ews wydaje mi się, że jest ok, bo przekaźnik się załącza. Jak przekręcę zapłon słychać jak pompka podaje paliwo, przekręcam na rozruch silnik kręci lecz nie odpala. Jak cofam kluczyk kontrolka ładowania i ciśn. oleju cały czas się świeci nawet po wyjęciu kluczyka, a w okolicach kolektora ssącego słychać buczenie (przepustnica lub krokowiec). Dopiero w momencie kiedy wyjmę niebieski przekaźnik z wiązki silnika M52TU, przestaje buczeć i gasną kontrolki na liczniku. Poniżej fotka tego przekaźnika w czerwonym kółku:

A ten zaznaczony niebieskim kółkiem za co odpowiada?
I jeszcze jedno pytanko, do tych czerwonych przewodów podłączam prąd po zapłonie, czy dobrze?

Jeśli ktoś ma jakieś sugestie to bardzo proszę nie krępować się
Dodam, że nie zdążyłem już dzisiaj sprawdzić czy jest iskra, tak więc co do tego to sprawdzę jutro.