Witam
E36 coupe m43b16, instalacja gazowa sekwencyjna BRC z 2008 roku, którą zakładałem w 2008 w Tarnowie Podgórnym u P. Nowaka. Wczoraj byłem u mojego gazownika, podłączył instalację pod komputer i twierdzi że z gazem jest wszystko ok. Podczas odpalania, raz na 6 odpaleń, słychać jak coś strzeli i wąż od silnika krokowego (węże) wypada (-ją). Podczas jazdy wszystko jest ok, nie dusi się. Załamuje ręce bo nikt nie wie co to jest. Z instalacją nic się nigdy nie działo, działała bez zarzutu, a gość który ją montował jest jednym z lepszych w okolicy. Ostatnio dojeżdżając do miejsca postoju przełączyłem samochód na benzynę i odpalając na niej znowu był wybuch. Więc może to faktycznie nie gaz, tym bardziej że wczoraj wszystko mi przejrzał. Ktoś ma jakieś pomysły? Ostatni wybuch wyrzucił wąż z kolektora od krokowca, a ten który łączy krokowiec z gumą od filtra powietrza leżał na ziemi. Do tego plastik który jest w gumie przy przepływce też wyskoczył. W week jadę na urlop 300 km i nie wiem czy się zapuszczać tym samochodem
