Właśnie sprawdziłem przepływomierz i jest produkcji Bosha i wydaje się być ok, w środku znajdują się dwie niteczki które nie są przerwane ani nic w tym stylu. gdy załozyłem wszystko na miejsce i odpaliłem silnik przejechałem jakieś 1.5 kilometra wszystko było ok, lecz po chwili gdy temperatura podniosła się już lekko to znowu zaczęło falować.
Jeszcze jedna rzecz którą zauważyłem na gumie dolotowej na samym jej końcu znajdują się dwa grube węże z czego jeden z nich jest pęknięty ale w miejscu które jest nałożone na gumą dolotową, czy to też mogło by przepuszczać lewe powietrze dzisiaj tego nie sprawdziłem bo już ciemno się troch robi i nie mam warunków ale jutro na pewno to zrobię a tym czasem czekam na wasze opinie. Pozdro
