Są takie przeróbki. Niestety wymagają wielu modyfikacji, Wymiana całego układu napędowego, cały osprzęt, układ chłodzenia no i rzecz jasna elektronika. Wymiana komputera ciągnie wymianę całej elektroniki bądź jej modyfikacji. Przerobić da się wszystko na wszystko, kwestia pieniędzy. Niewątpliwie wymiana tego wszystkiego w serwisie to bardzo kosztowna sprawa, kwestia jeszcze który serwis się tego podejmie.
Sam mam tds-a i myślałem nad takim czymś. Jednakże mam własny warsztat i robiłbym to wszytko sam. Obecnie jednak mój tds sprawuje się wyśmienicie i niema powodu do takich działań. Jestem zakochany w e34, e39 mnie nie ciągną, ale silnikiem 3.0D bym nie pogardził
Z własnych poszukiwań wynikło, że najlepiej byłoby kupić całe auto e39 po wypadku i najlepiej anglika. Wtedy bym miał pewność że mam wszystko co potrzebuję, chyba że jakieś części uległy uszkodzeniu. Największym utrapeniem wg mnie w elektronice jest to, że komputer jest ściśle związany z licznikiem, przerobienie jego jest nie uniknione, reszta elektroniki to już kwestia prób i błędów, wycinek, doróbek. Jedym słowem masa grzebania i modyfikacji.
Podsumowując: czasochłonne, wymagające dużej gotówki i dużych nerwów. Jednakże może sam się podejmę tego przy moim samochodzie z biegiem czasu

Pozdrawiam.