Witam. Zauważyłem dzisiaj, że z przodu, z jednej strony wylał mi się amortyzator...Moje pytanie, czy oprócz samych amortyzatorów (no bo muszę wymienić teraz dwa

), dochodzi jeszcze coś do tej wymiany...?? Czy osłony także należałoby wymienić?? I zapewne po wymianie obowiązkowo czeka mnie geometria zawieszenia...? Jak sądzicie, ile można jeszcze przejchać na takim "wylanym" amortyzatorze...?? Czy za wyjątkiem tego, że ten drugi się szybciej zniszczy, może to wpłynąć na inne elementy zawieszenia itp...?? Niedawno byłem na przeglądzie i nie wykryto żadnych problemów z tymi amorami, ale ponoć na przeglądzie nie da się dokładnie tego sprawdzić...