Witam, mam problem jak w temacie. Silnik M52TUB28, reszta od M52B28. Czasami czuć skądś paliwem. Zdarza się to nieczęsto, zwykle jak puszczę gaz np dojeżdzając do zakrętu, to przez chwile czuć dość intensywnie. Jednak zanim się zatrzymam, żeby sprawdzić skąd dochodzi zapach, tudzież otworzyć chociaż maskę to już nic nie czuć. Przewody obejrzałem, przy pompce pod siedzeniem też sprawdzałem, żadnych wycieków ani nalotów świadczących o wycieku. Pod maską na postoju też sprawdzałem i nic nie czuć nawet po dłuższej chwili. Wyczytałem na forum jeszcze o filtrze węglowym, ale u mnie go nie widzę, ani żadnych zaślepionych przewodów idących donikąd. Czy może się jeszcze znajdować w jakimś niewidocznym miejscu? Czy możliwe że jest uszkodzony? Druga jeszcze sprawa, możliwe że z tym związana, po dłuższej chwili postoju prawdopodobnie cofa mi się paliwo. Jak chcę go odpalić od razu po przekręceniu kluczyka to kręci z 2-3 sekundy. Jeśli przekręce na zapłon i odczekam aż pompka napompuje paliwo to odpala od razu. Na komputerze wyświetla sie błąd przekaźnika pompki jednak tu gdzie zwykle powinien być to go nie ma (nie mam przekaźnika 1,2,3)

mam za to 3 jasnozielone przekaźniki przy sterowniku silnika. Za 2 tyg wybieram się tym autem w dłuuuugą trasę i normalnie załamka, bo znajac życie to usterka wyjdzie, ale jak będę najdalej od domu
