Witam. Zakupiłem parę tygodni temu drugie E34 z silnikiem M20B25. Od razu na wstępie zaznaczę, że przejrzałem różne fora, na których były opisane podobne objawy i pomocne posty w nich troszkę pomogły. Problem dotyczy jazdy autem na benzynie. Jednostka w moim egzemplarzu jest zasilana sekwencyjną instalacją gazową. Problem tkwi w tym, że auto postało 3-4 tygodnie bez odpalania i przestało na tej benzynie jeździć (tutaj nastąpiło odpalanie w trybie awaryjnym na LPG). Objawy są takie, że auto generuje zbliżona moc do seryjnej na LPG, a na PB już nie - dopiero po którejś tam tysięcznej próbie i 40 zarżnięciu akumulatora odpaliło na benzynie. Sprawa wygląda tak, że ładnie odpala i jest naprawdę bardzo ciężka reakcja na pedał gazu, ciężko wkręca się na obroty i jest straszny muł. Nie chcę się zagłębiać w remonty silnika itd. chcę się dowiedzieć czy moja diagnoza będzie słuszna przy czym chcę zająć się na początek regulatorem ciśnienia paliwa następnie pompką paliwa, a na końcu zastąpić wtryski bosha ev1 starej generacji na nowe rozpylające bosha ev6, które pasuję idealnie do konstrukcji tego silnika (podobno). Jeżeli nie pomoże to co wymieniłem to zajmę się pierw sondą lambda, a następnie przepływomierzem. Jak wy sądzicie co może być przyczyną? Czy opłaca się sprawdzać po kolei i wydawać pięniądze? Pozdrawiam i liczę tylko na jakieś sensowne odpowiedzi
