Siemanko
Przytargaliśmy wczoraj kumplowi 318i. Wszystko ładnie fajnie tylko jak się okazało już pod domem auto sie grzało i nie było ogrzewania..
Tak więc szybka diagnoza, że brak/za malo "wody" w chłodnicy i na jutro trzeba to zrobić. Dzisiaj przyjechał i zalałem go na odwal się wodą i odpowietrzyłem.. Wszystko w normie i ogrzewanie też było. Jako, że wszystko było okej, auto sie nie grzało i ogrzewanie było woda została zrzucona i BMW zalane płynami ustrojowymi.. Odpowietrzone (a przynajmniej tak mi sie na 99.9% wydaje) itd. No i co ? Wskaźnik temp. idealnie w pionie czy stoi w miejscu czy jeździ a ogrzewanie ledwo ledwo chodzi.
Ja osobiście mam wrażenie, że słychać jakieś powietrze z okolicy elektrozaworu ogrzewania ale to mogą być tylko moje spazmy. Macie jakieś pomysły co mu może być ? Bo szukałem trochu ale wszędzie co znalazłem po odpowietrzeniu problem znikał.