Witam wszystkich,
jest to dopiero trzeci mój post, z reguły znajduję odpowiedzi na swoje pytania już na forum, jednak tym razem się nie doszukałem.
Sytuacja wygląda następująco - podczas obfitych opadów (jak np. teraz), po wjechaniu w większą kałużę, przy dodawaniu gazu, spod maski zaczyna dochodzić przeraźliwe wycie

Tak jakby nie wszystkie cylindry pracowały..
Byłem z tym już u dwóch mechaników, ale żaden z nich nie był w stanie dokładnie powiedzieć co to. Dodam że ma się wrażenie jakby mocno spadła moc, ale w gruncie rzeczy samochód reaguje na pedał gazu tak jak zawsze.
Czy ktoś ma może jakąś sugestię co to może być?
e36, 1.8ia, 97r.
Z góry dzięki i pozdrawiam,
Łukasz